2011/12/30

Jajka sadzone z pomidorami

Jedno z moich ulubionych śniadań. Jajka sadzone na szynce z pomidorami. To danie ma wiele twarzy można dodatkowo dodać ser żółty, szczypiorek, kapary, ser kozi, pieczarki a szynkę wymienić na boczek... Sycące śniadanie doda sił i energii.


Dla 1 osoby

Potrzebujemy:
1-2 jajka
masło do smażenia
2 plasterki szynki
3-4 plasterki pomidora
S&P

Na patelni rozpuszczamy masło, kładziemy plasterki szynki. Czekamy aż się zrumienią. Wbijamy jajka, posypujemy pieprzem. Czekamy aż białko delikatnie się zetnie, dodajemy plasterki pomidora, solimy do smaku. Przykrywamy na 1 min pokrywką i czekamy, aż żółtko będzie o konsystencji jaka nam odpowiada.

Smacznego!

2011/12/27

Pierś z kurczaka w szynce

Zobaczyłam podobny przepis w książce Jamiego, ale tam był dodany parmezan którego nie miałam. pominęłam ten składnik. Ogólnie pierś z kurczaka bardzo smaczna, słonawa dzięki szynce, miękka i soczysta w środku. Do całości dania przygotowałam kuskus według przepisu Nigelli, całkiem nieźle wszystko razem się skomponowało, a przygotowanie obiadu zajęło mi około 30min.



Dla 2 osób

Potrzebujemy:
2 filety z kurczaka
tymianek
S&P
8 plasterków szynki parmeńskiej
200g kuskusu
250ml wrzącej wody
1/2 małej czerwonej cebuli
200g pomidorków koktajlowych
1 łyżka soku z cytryny
1łyżeczka oliwy z oliwek

Filety z kurczaka posypujemy pieprzem i tymiankiem. Każdy z filetów obwijamy szynką. Smażymy na gorącej patelni, kładąc w pierwszej kolejności tą stroną do dołu gdzie są łączenia szynki. Smażymy aż szynka będzie chrupiąca.
Kuskus zalewamy wrzątkiem i przykrywamy na 5 min. po tym czasie mieszamy widelcem aby był sypki. Dodajemy poszatkowaną cebulę i na pół przekrojone pomidorki. Dodajemy sól i pieprz do smaku, a także oliwę z oliwek i sok z cytryny.

Smacznego!

Małpi mózg

Nazwa dość specyficzna. Ciekawe czy nazwa wzięła się od wyglądu czy od tego co ten shot może zrobić z naszą głową :). W każdym bądź razie, z mikstruą tą zapoznał nas kuzyn Kuba na jednej z imprez. Smak słodki, wygląd ... jak na załączonym obrazku, czy polecam? Z całą pewnością.


Potrzebujemy na 1 kieliszek:

25ml Schnapps likier brzoskwiniowy
15ml Bailey's
odrobina grenadyny

Zgodnie z instrukcją Kuby, Bailey'sa wlewamy bardzo delikatnie.

Na zdrowie!

2011/12/23

Piernik z guinnessem

W tym roku na święta upiekłam piernik z piwem. No cóż stwierdziłam, że na tradycyjny piernik już za późno, a ten przepis wydał mi się całkiem prosty. Ciasto robi się szybko, pięknie pachnie, jest miękkie i bardzo smaczne. Dodatkowo polałam je polewą czekoladową. Polecam...


Foremka o wymiarach: 25cm x 32cm

Potrzebujemy:
150g masła
300g golden syropu
200g cukru trzcinowego muscovado
250ml piwa Guinness
2 łyżeczki mielonego imbiru
2 łyżeczki mielonego cynamonu
1/4 łyżeczki mielonych goździków
300g mąki pszennej
2 łyżeczki sody oczyszczonej
1 łyżeczka proszku do pieczenia
300ml kwaśnej śmietany
2 jajka

Rozgrzewamy piekarnik do 170C. Formę wykładamy papierem do pieczenia.
Do garnka wkładamy: masło, cukier, imbir, cynamon i goździki, wlewamy syrop i guinnessa i wszytko roztapiamy na małym ogniu do jednolitej masy ciągle mieszając.
Zdejmujemy masę z ognia i dodajemy mąkę połączoną z proszkiem i sodą. Mieszamy mikserem aż nie będzie grudek. W osobnej misce mieszamy jajka ze śmietaną. Dodajemy mieszankę do masy piernikowej i ucieramy wszystko na gładkie ciasto.
Przelewamy całość do przygotowanej formy i pieczemy przez 45 min. ( do suchego patyczka).
Ostawiamy do ostygnięcia, można polać polewą czekoladową.

Przepis pochodzi z książki Nigella Lawson "Kuchnia,przepisy z serca domu"
Smacznego!

2011/12/21

Fajitas z kurczaka

Danie to przygotowuję już któryś raz z rzędu, ale zawsze brakuje mi jakiegoś składnika aby potrawa była w 100% zgodna z przepisem. No ale przepisy są po to aby z nich korzystać i modyfikować. W podanym przepisie występuje wędzona papryka. Fajitas przygotowywałam na początku bez niej, bo jej po prostu nie miałam i stosowałam słodką paprykę w proszku. W końcu mam i danie jest zupełnie inne w smaku, więc w miarę możliwości stosujcie paprykę wędzoną. Ogólnie daniem jest proste, kolorowe, pikantne i każdy może po swojemu je komponować na talerzu.



Na 8 szt. tortilli

Potrzebujemy:
1 czerwoną paprykę
1 zieloną paprykę ( lub żółtą)
2 filety z kurczaka
1 łyżeczka wędzonej papryki
2 limetki
8 pszennych tortilli
olej (do smażenia)
oliwa z oliwek
S&P

Dodatki:
150ml jogurtu naturalnego ( lub kwaśnej śmietany)
guacamole (2 awokado, cebula, sok z limetki)
150g tartego sera
sałata lodowa

Salsa:
1/2 - 1 czerwone chilli
20 pomidorków koktajlowych
kolendra
1 limetka
S&P

Paprykę kroimy w cienkie paski, cebulę w piórka. Pierś z kurczaka również kroimy w paski. Do dużej miski wsypujemy paprykę wędzoną, sok z połowy limetki, olej, sól i pieprz. Dodajemy do miski pokrojonego kurczaka oraz paprykę i cebulę, wszystko dokładnie mieszamy najlepiej rękami. Miskę odstawiamy na bok. Rozgrzewamy patelnię grillową ( lub dużą zwykłą patelnie).
Przygotowujemy salsę. Pomidorki kroimy na ćwiartki, siekamy kolendrę (ja zastępuję ją natką pietruszki) i drobno papryczkę chilli. Wszystko wrzucamy do miseczki, dodajemy sól i pieprz, sok z limonki i oliwę z oliwek. Mieszamy.
Kurczaka wraz z papryką i cebulą oraz marynatą przekładamy na patelnie. Grillujemy około 10 min. aż kurczak będzie złoty. Mieszamy aby się nic nie przypaliło.
Tortille podgrzewamy w piekarniku lub na patelni teflonowej bez tłuszczu.
Tortille kładziemy na talerz lub do koszyka, podajemy w miseczkach: guacamole, salsę, śmietanę lub jogurt oraz drobno podartą sałatę lodową.  Kurczaka podajemy na patelni, polanego przed podaniem połówką soku z limonki.
Co do limonki, to czasami jest dość trudna do zdobycia, albo jest niedojrzała i bez soku. Ja zastępuję ją sokiem z cytryny.

Przepis ogólny pochodzi z ksiązki: "Każdy może gotować" Jamie Oliver

Smacznego!

2011/12/16

Tarta z porem

I znów por w roli głównej. Lubię go :) Tym razem jako składnik farszu do tarty. Połączenie pora ze śmietaną uważam za strzał w dziesiątkę. Dla ułatwienia sobie sprawy oraz skrócenia czasu przygotowania obiadu użyłam gotowego ciasta francuskiego, a farsz przygotowałam dzień wcześniej.


Potrzebujemy:
1 opakowanie ciasta francuskiego
3 pory (białe części)
150g boczku surowego wędzonego
2 jajka
4 łyżki gęstej śmietany 18% (jak mamy 12% śmietanę i jest gęsta to również ok)
ser żółty

Zaczynamy od farszu. Boczek kroimy w kostkę, a pory w piórka. Podsmażamy boczek i dodajemy pory. Dodajemy sól i pieprz i dusimy, aż por będzie miękki. Studzimy. Foremkę do tarty wypełniamy ciastem. (Ja nie obciążam ciasta np. fasolą, tylko dziurawię widelcem.) Wkładamy do piekarnika nagrzanego do 200C na 10 min. Ciasto na pewno trochę wyrośnie, ale się tym nie przejmujemy. Po wyjęciu z piekarnika robimy 4 dziurki w cieście na środku i wówczas ono opadnie, a brzegi zostaną pięknie wyrośnięte.
Mieszamy śmietanę z jajkami dodajemy trochę soli i pieprzu  (można dodać gałkę muszkatołową). Wlewamy do podduszonych porów i mieszamy. Całą mieszankę przekładamy na ciasto francuskie, posypujemy serem i pieczemy w 180C ok.15 - 20min.

Smacznego!

2011/12/11

Śledziki imprezowe

Poniższy przepis na śledzie otrzymałam od mojej mamy. Śledziki robi się bardzo szybko, niestety czas oczekiwania jest dość długi, ponieważ muszą postać w lodówce ok. 4 dni. Przepis można modyfikować według swojego uznania. Podstawowy przepis jest oparty na takich przyprawach jak: majeranek, goździk, jałowiec, listek laurowy oraz ziele angielskie i pieprz. Oczywiście ten skład można modyfikować i dodawać swoje dodatki np. koncentrat pomidorowy lub ogórek kiszony czy bardziej na słodko z jabłkiem. Śledzie świetnie sprawdzają się na imprezach.



Potrzebujemy:
4 podwójne płaty matjasów
1 cebula
zalewa:
1 cytryna
2 ząbki czosnku
sól
1/2 łyżeczki cukru
2 - 3 łyżki oleju
przyprawy:
1/2 łyżeczki pieprzu (polecam pieprz kolorowy)
5 ziarenek ziela angielskiego
2 listki laurowe
5 goździków
1 łyżeczka majeranku
4 owoce jałowca
dodatkowo dodałam chilli

4 podwójne płaty matjasów z zalewy octowej (z dużych białych wiaderek co są w sklepach rybnych). Kupujemy tylko białe, za żółte dziękujemy. Następny krok, to musimy zdjąć z nich skórę. Najłatwiej to zrobić zaczynając od strony ogona i ciągnąć w stronę głowy, robimy to delikatnie aby nie uszkodzić śledzia. Teraz kroimy na 1,5 cm kwałki każdy pojedynczy płat. Układamy pierwszą warstwę w naczyniu i przygotowujemy mieszankę przypraw najlepiej w moździerzu ale jeżeli nie mamy to wystarczy np. miska i pałka do ucierania cista lub papier śniadaniowy i wałek. Wszystkie przyprawy wrzucamy do moździerza i mocno ucieramy, aby wszystkie przyprawy były drobne ale nie może to być miałki proszek. Posypujemy uzyskaną przyprawą pierwszą warstwę śledzi i układamy kolejną warstwę śledzi i znów posypujemy przyprawą.
Cebulę kroimy w piórka i zalewamy wrzątkiem. Tak sparzoną kładziemy na ostatnią warstwę śledzi.
Teraz czas na zalewę. Mieszamy ze sobą sok z cytryny, czosnek, olej, cukier i sól. Tak przygotowanym sosem zalewamy śledzie. Całość przykrywamy i zostawiamy w lodówce.

Smacznego!

2011/12/06

Makaron z leśnymi grzybami

Jesienią dostałam od mamy zamrożone grzyby leśne. Lubię zjeść je w weekend na śniadanie usmażone z cebulką, kiełbaską i jajkiem. Lecz teraz nie o tym, tylko o makaronie z grzybami i chili. Obowiązują tylko grzyby leśne. One nadają smak i aromat potrawie.



Na 4 porcje

Potrzebujemy:
225g grzybów leśnych
150ml rosołu wołowego
100ml czerwonego wina
1 puszka pomidorów (zmiażdżone na sos)
1 łyżka koncentratu pomidorowego
1 łyżeczka cukru
świeżo posiekana bazylia
2 ząbki czosnku
1 czerwona papryczka chili
400g penne
S&P

Pokrojone grzyby podsmażamy około 5min. Dolewamy rosół i wino. Doprowadzamy do wrzenia, zmniejszamy ogień i gotujemy 15min. Dodajemy pomidory, koncentrat, cukier, bazylię. Solimy i pieprzymy do smaku i gotujemy jeszcze 30min.
Na drugiej patelni lekko podsmażamy chili i czosnek, cały czas mieszamy. Dodajemy chili i czosnek do sosu grzybowego z pomidorami.
Makaron gotujemy al dente. Do ugotowanego makaronu dodajemy sos, mieszamy i podajemy.

Smacznego!

2011/12/04

Ciasteczka

Coraz bliżej święta, coraz bliżej święta... A mnie wzięło na pieczenie ciasteczek, kupiłam ostatnio puszki metalowe na ciastka, więc co tak będą stały puste. Pierwsze są czekoladowe, a raczej powinnam napisać kakaowe. Ciasteczka są miękkie, ale później pyszne, chrupkie i świetnie smakują popijane szklanką mleka...
Drugie ciasteczka są z przepisu Marty, są proste w przygotowaniu, pieką się 7 min, są mało słodkie i rozpływają się w ustach. Z podanej ilości wychodzi ich bardzo dużo, ale to dobrze, bo można zjeść ich cała puszkę...


24 szt. ciasteczek czekoladowych

Potrzebujemy:
300g mąki pszennej
250g miękkiego masła
150g cukru
40g kakao
1/2 łyżeczki sody oczyszczonej
3/4 łyżeczki proszku do pieczenia

Polewa
2 łyżki kakao
175g cukru pudru
około 60ml wrzątku
1 łyżeczka ekstraktu waniliowego
posypka

Nagrzewamy piekarnika do 170C a blachę wykładamy papierem do pieczenia (możemy użyć maty sylikonowej). Do dużej miski wkładamy miękkie masło i cukier. Ucieramy do lekkiej, puszystej masy. Dodajemy kakao i mąkę wymieszaną z proszkiem i sodą. Miksujemy na mokry piasek. Następnie ciasto zagniatamy. Bierzemy kawałek ciasta i formujemy kulkę wielkości orzecha włoskiego i spłaszczamy na gruby placek. Układamy placki ciasta na blasze do pieczenia i pieczemy około 10 - 15min. Po wyjęciu z piekarnika studzimy.
Aby zrobić polewę musimy wymieszać kakao, cukier puder, ekstrakt waniliowy i wrzątek. Wszystko mieszamy w garnku, podgrzewamy aż zrobi się jednolita masa i odstawiamy na 5 min.
Smarujemy ciasteczka i posypujemy posypką póki polewa nie wyschnie.

Ps. Przepis pochodzi z książki "Nigella świątecznie".

Ciasteczka śmietankowe

Potrzebujemy:
3 żółtka
4 szkl. mąki pszennej
1 szkl. gęstej kwaśnej śmietany
1 kostka masła

Wszystkie składniki zagniatamy i chowamy ciasto na 1 godzinę do lodówki. Po tym czasie, ciasto wałkujemy i wycinamy ciasteczka. Piekarnik nagrzany na 175C i pieczemy około 7min, aż będą złote. Wyjmujemy i studzimy. Z białek które zostały ubijamy delikatnie pianę (tylko nie na sztywno, ma być lekka pianka). Na talerzyk wysypujemy cukier (brązowy lub biały). Bierzemy ciasteczko, maczamy w piance i w cukrze. Gotowe.

Smacznego!

2011/12/02

Nadziewane muszle

Chodził za mną przepis na nadziewane muszle z makaronu. Taki duży makaron nadziewany szpinakiem i serem. Niestety przepisy jakie przeglądałam wymagały składników jakich akurat nie posiadałam w swojej lodówce, więc postanowiłam zrobić zapiekankę z tego co mam, a podstawy miałam: makaron, szpinak i pomidory. W lodówce jeszcze znalazłam...


Dla 4 osób

Potrzebujemy:

450g mrożonego szpinaku - liście
1 pierś z kurczaka
2 ząbki czosnku
1 cebula
2 puszki pomidorów
makaron duże muszle ( kupiłam w Sieci34)
1/2 kostki fety
bazylia
chilli
ocet balsamiczny
ser żółty do zapiekania
S&P

Pierś kurczaka gotujemy. Szpinak rozmrażamy (można na patelni), podsmażamy z solą i czosnkiem. Studzimy i drobno siekamy. Pierś z kurczaka po ugotowaniu również drobno siekamy. Szpinak i kurczak lądują w misce. Dodajemy fete (mi wyszło do smaku pół kostki, można dodać więcej), solimy i pieprzymy. Farsz odstawiamy.
Siekamy drobno cebulę i chilli. Rozgrzewamy w garnku trochę oleju i podsmażamy cebulę aż zmięknie. Dodajemy chilli. Następnie dodajemy 2 puszki pomidorów, szczyptę cukru, bazylię (może być świeża) i pieprz do smaku oraz ocet balsamiczny. Dusimy około 5 min. Jeżeli pomidory były w całości to należy sos potraktować blenderem. Sosu nie przykrywamy pokrywką.

Nastawiamy piekarnik na 180C.
Do płaskiej brytfanki lub innego naczynia do zapiekania wlewamy sos. Farszem nadziewamy muszle z makaronu po sam czubek. Ja muszli nie gotowałam przed nadziewaniem, ale kiedy układałam w naczyniu całe ciasto było zanurzone w sosie, tylko czubek z farszem był na wierzchu. Układamy muszle i posypujemy startym serem. Naczynie wkładamy do piekarnika na 30 min.
Smacznego!

2011/12/01

Strogonow z kurczaka i pora

Danie jest bardzo proste i szybkie w przygotowaniu. Smak jest bardzo delikatny, a kurczak soczysty. Fantastycznie smakuje z ryżem. Potrawa dla mnie bardzo wiosenna, myślę że aktualnie każdemu przyda się chociaż na talerzu odrobinę wiosny.



Na 2 porcje

Potrzebujemy:

2 torebki ryżu
duża garść pieczarek lub boczniaków
1 podwójna pierś z kurczaka
1 duży por (biała część)
1 łyżka masła
1 kieliszek białego wina
pęczek natki pietruszki
250ml śmietanki do sosów
1 cytryna
S&P

Nastawiamy wodę na ryż, solimy. Myjemy pora, a następnie kroimy w plasterki. Grzyby również kroimy w plasterki a kurczaka w kostkę (nic nie musi być pokrojone idealnie). Na dużej patelni rozgrzewamy olej i 1 łyżkę masła, wrzucamy pora, wlewamy białe wino oraz szczypta soli i pieprzu. Dusimy pod przykryciem 5 min. Dodajemy kurczaka i większą część posiekanej pietruszki, śmietanę i grzyby. Mieszamy i dusimy 10 min. Odcedzamy ryż. Przed podaniem posiłku doprawiamy jeszcze sokiem z cytryny, a na talerzu posypujemy resztką natki pietruszki.

Ps. Przepis pochodzi z książki "Każdy może gotować" - Jamie Oliver

Smacznego!

2011/11/29

Klopsiki z makaronem

Dzięki pomidorom w puszkach, możemy całą zimę i wiosnę cieszyć się smacznymi pomidorowymi sosami. W domu mam zawsze 2 puszki w zapasie, ponieważ pomagają wyczarować pyszne dania, kiedy nie mam czasu na 3 godzinne pichcenie w kuchni. Odnośnie pomidorów to, ostatnio sięgnęłam po książkę "Każdy może gotować" - Jamie Oliver. Fajna książka, codzienne bezstresowe gotowanie, zarówno dla tych wprawionych jak i dla osób które do kuchni wchodzą aby zagotować wodę na herbatę ale czasami chcą coś smakowitego ugotować. Na prawdę, każdy przepis przedstawiony jest krok po kroku, a dania są zróżnicowane.


Dla 4 osób

Potrzebujemy:
500g mięsa mielonego
12 krakersów
1 łyżeczka rozmarynu
2 czubate łyżeczki musztardy delikatesowej
1 czubata łyżka oregano
1 duże jajo
S&P
1 łyżeczka bazylii ( lepiej 4 gałązki świeżej)
1 średnia cebula
2 ząbki czosnku
1/2 świeżej czerwonej papryczki chilli
2x400g puszki pomidorów
2 łyżki octu balsamicznego
ser do posypania

Klopsiki:
Jeżeli rozmaryn mamy w igiełkach to drobno go siekamy (świeży) lub ucieramy w moździerzu (suszony), jeżeli mamy drobniutki z torebki no to nie ma problemu. Krakersy kruszymy  ( można to zrobić w woreczku używając wałka lub w misce pałką do ciasta). Do miski wrzucamy: pokruszone krakersy, mięso mielone, musztardę, rozmaryn i oregano. Wbijamy jajko i dodajemy sól i pieprz. Dodajemy 3 łyżki wody. Wyrabiamy. Następnie moczymy ręce w wodzie i formujemy około 24 klopsików rozmiaru prawie orzecha włoskiego. Odstawiamy do lodówki.

Sos:
Drobno kroimy cebulę i czosnek. Papryczka chilli w cienkie plasterki. Rozgrzewamy patelnie z olejem. Wrzucamy cebulę i lekko ją solimy, czekamy aż trochę zmięknie, dodajemy czosnek i papryczkę. Jak tylko zaczną się rumienić dodajemy posiekane listki bazylii ( lub suszoną). Czas na pomidory i ocet balsamiczny. Gotujemy i doprawiamy do smaku. Zostawiamy na małym ogniu.

Klopsiki, makaron i sos:
Nastawiamy wodę na makaron i gotujemy w osolonej wodzie. Rozgrzewamy olej na patelni. Wrzucamy klopsiki. Smażymy 10 min. aż zrobią się złociste z każdej strony. Kiedy klopsiki są gotowe, przekładamy je do sosu pomidorowego (bez tłuszczu z patelni). Dusimy pod przykryciem jeszcze 10 min.

Smacznego!

2011/11/24

Kurczak z 40 ząbkami czosnku

Czas na drugi przepis w związku z moim kulinarnym weekendem z Nigella. 40 ząbków czosnku, zaintrygowało mnie to dość mocno. Czytając opis potrawy podany przez autorkę, zastanawiałam się czy to możliwe aby przy takiej ilości czosnku ten kuraczak był zjadliwy. Ona zapewnia, że tak, teraz i ja mogę się pod tym podpisać. Ba! Mało tego, ten kurczak jest pyszny.
Pewnie zastanawiacie się dlaczego akurat jest podanych 40 ząbków. Nigella wyjaśniła, iż przepis ten był jej wkładem do specjalnej książki przygotowanej przez znajomych dla przyjaciela który obchodził 40 urodziny. Swoją drogą ciekawe, czy każdy kto będzie przygotowywał tego kurczaka, dodał tyle ząbków czosnku ile ma lat, czy smak kurczaka by zyskiwał, czy nie. Hmm ale przy 70 ząbkach wolałabym odmłodzić się o połowę ;)

Dla 4 osób

Potrzebujemy:
8 udek z kurczaka
1 duża cebula
świeży tymianek (dodałam suszony)
40 ząbków czosnku (3-4 główki)
2 łyżki białego wytrawnego wina
3/4 łyżeczki soli
pieprz

Piekarnik rozgrzewamy do 180C. Jeżeli mamy dużą, brytfankę na której możemy podsmażyć kurczaka, a później ją przykryć i włożyć do piekarnika, to super wszystko możemy zrobić w 1 naczyniu. Jeżeli nie mamy, to bierzemy dużą patelnie, rozgrzewamy olej i obsmażamy kurczaka, kładąc udka skórą do dołu. Usmażone kawałki przekładamy miski. Kroimy cebulę i wrzucamy na patelnię, na której smażył się kurczak, dodajemy tymianek, podsmaż chwilę, wlej wino i zakołysz patelnią. Czas na czosnek i tu bardzo ważna sprawa, nie obieramy do białego. Zostawiamy ząbki czosnku w osłonkach. Zdejmujemy tylko luźne, łupinki i dzielimy główki na ząbki. 20 ząbków kładziemy na dno naczynia żaroodpornego, na nie układamy kurczaka skórką do góry. Solimy i pieprzymy. Zalewamy sosem z patelni i posypujemy jeszcze świeżym tymiankiem. Na górę wędruje pozostałych 20 ząbków czosnku. Przykrywamy pokrywką lub folią aluminiową (pamiętamy mocno błyszczącą stroną do potrawy). Wkładamy do piekarnika na 30 - 40 min. Po tym czasie zdejmujemy przykrycie i zostawiamy jeszcze na 10 min. aby się zrumienił.
Podajemy z ryżem, ziemniakami, sałatką. A co z upieczonymi ząbkami czosnku? No cóż są całkiem smaczne, faktycznie znika gdzieś nieprzyjemny ostry smak. Można wrzucić kilka ząbków do puree z ziemniaków lub przygotować zupę czosnkową.

Smacznego!

2011/11/22

Tosty na niedzielne śniadanie

Do tych tostów zabierałam się już od kilku weekendów. Dlaczego od weekendów? Ponieważ w tygodniu "roboczym" śniadania rano robi mój mąż i są the best. Natomiast rano w sobotę gdy nie muszę iść na uczelnię i w niedziele rządzę ja. Przeglądając ostatnio ulubione blogi spodobał mi się pomysł podania jajka w chlebie, ten przepis został przeniesiony do menu śniadań weekendowych.


Dla 2 osób

Potrzebujemy:
4 kromki chleba tostowego
4 jajka
masło do smażenia
szczypiorek
S&P
przyprawa do jajek - jeżeli mamy
pomidory

Bierzemy dużą patelnie, rozgrzewamy masło i smażymy tosty na razie tylko z 1 strony, uważamy aby masło się nie przypaliło. Gdy się zrumieniły, ściągamy z patelni i foremką od ciastek wycinamy kółko, serduszko, motylka, kwadrat, trójkąt lub coś innego. Tosty stroną nieopieczoną kładziemy na patelni, wbijamy 1 jajko w wycięcie w toście. Solimy, pieprzymy i dosmaczamy jak lubimy. Przykrywamy i czekamy. Ja czekałam aż białko się zetnie, a żółtko nie. Oczywiście każdy doprowadza jajko do stanu jaki lubi :) Zdejmujemy z patelni, przekładamy na talerz, posypujemy szczypiorkiem, ozdabiamy ćwiartkami pomidora.

Smacznego!

2011/11/17

Schab jesienny z pieczarkami

Kolejne szybkie danie, które możemy przygotować w niecałą godzinę. Bez drogich składników, szybkie do odgrzania, smaczne, pachnące. Przygotowane mięso można zjeść bez dodatków, można podać z ryżem, kuskusem, kopytkami albo tak jak ja z pampuchami. Będzie na pewno smakowało dużym i małym :)


Dla 4 osób

Potrzebujemy:

1kg schabu
30dkg pieczarek
3 pory (tylko białe części)
cebula
puszka zielonego groszku
mały koncentrat pomidorowy
1 łyżka masła
tymianek
majeranek
S&P

Schab kroimy w paski, solimy, posypujemy tymiankiem i majerankiem. Rozgrzewamy oliwę na patelni, wrzucamy mięso i rumienimy, podlewamy wodą i dusimy pod przykryciem około 30 min. Pory kroimy w talarki, a cebulę w kostkę. W dużym garnku rozpuszczamy masło, dodajemy por oraz cebulę i lekko solimy. Podsmażamy. Pieczarki kroimy na mniejsze kawałki. i wrzucamy do garnka. Dodajemy pół szklanki wody i dusimy przez 15 min. Gdy mięso na patelni jest miękkie, dodajemy do podduszonych warzyw i mieszamy. Dodajemy groszek konserwowy (lub mrożony) i koncentrat pomidorowy, mieszamy. Dusimy jeszcze 10 min.
Ja dodatkowo na ostatnie 10 min. duszenia dodałam pokrojone 1 jabłko, jednak nie jest to konieczny składnik.

Ps. Przepis pochodzi z ksiązki "Potrawy jednogarnkowe"

Smacznego!

2011/11/15

Sałatka z selera i gruszek

Smak dość kontrowersyjny, połączenie również. Znalazłam ten przepis w małej książce "Z kuchennej półeczki - sałatki". Miałam potrzebne składniki, a na drugi dzień do pracy nic nie było, więc zaryzykowałam.
Sałatka na świeżo zaraz po przygotowaniu, nie smakowała za bardzo, chociaż coś w sobie miała. Na drugi dzień sałatak była super. Smaczna, soczysta i zniknęła w 5min.


Na 1 średnią salaterkę

Potrzebujemy:

1/2 selera
2 gruszki
sok z 1/2 cytryny
2 jajka
5 korniszonów
1 łyżka musztardy francuskiej
1 łyżka majonezu
2 łyżki jogurtu naturalnego
2 łyżki natki pietruszki
S&P

Jajka gotujemy na twardo. Seler trzemy na tarce o grubych oczkach, skrapiamy sokiem z cytryny, mieszamy. Korniszony i gruszki kroimy w grubszą kostkę, jajka drobno siekamy i dodajemy do selera. Drobno siekamy natkę pietruszki i wrzucamy do sałatki razem z musztardą, solą i piprzem. Mieszamy. Dodajemy majonez wymieszany z jogurtem całość mieszamy i smakujemy czy jeszcze nie doprawić. Salaterkę zakrywamy np. folią spożywczą, i wkładamy do lodówki min.3h lub całą noc.

Smacznego!

Gorgonzola w roli głównej

Ser pleśniowy chodził za mną od tygodnia. No i wychodził...bardzo dobry makaron z sosem z sera gorgonzola. Danie dla wielbicieli tego gatunku sera, bo zapach i smak jest bardzo intensywny. Makaron najlepszy zaraz po przygotowaniu, świeży najlepiej jeszcze w garnku podany na stół do jedzenia.


Dla 4 osób 

Potrzebujemy:

400g makaronu np.taglierini (cienkie wstążki)
225g gorgonzoli (np. w Lidlu)
150ml gęstej śmietany
2 łyżki wytrawnego białego wina
4-5 gałązek świeżej szałwii
1 łyżeczka mąki kukurydzianej
2 łyżki masła
sól
biały pieprz

Na początku nastawiamy duży garnek, z osoloną wodą na makaron. W drugim rondelku topimy masło, dodajemy 175g gorgonzoli i podgrzewamy 2 min., na małym ogniu, mieszamy i czekamy aż ser się rozpuści. Dodajemy śmietanę, wino i mąkę kukurydzianą. Mieszamy, aż uzyskamy gładki sos.
Sprawdzamy co z makaronem, pilnujemy aby był al dente.
Do garnka z sosem wrzucamy posiekaną szałwię, solimy i pieprzymy do smaku. Makaron powinien być gotowy, odcedzamy zostawiając trochę wody.
Makaron zostawiamy w garnku w którym się gotował i wlewamy jeszcze ciepły sos. Mieszamy. W przypadku gdy makaron z sosem jest zbyt gęsty, dolewamy trochę wody która nam została po makaronie. Wymieszać. Przełożyć do miski lub na talerze i posypać grubo pozostałym serem.

Smacznego!



2011/11/12

Chleb wieloziarnisty

Lubicie zapach pieczonego chleba w domu? Ja uwielbiam. A kto nie lubi, świeżego, jeszcze trochę ciepłego z chrupiącą skórką kawałka chleba z masłem? Wspaniałe, ten zapach, ten smak...Przypominają każdemu inne chwile... Pewnego dnia moja mama dała mi przepis na bardzo prosty chleb, przygotowanie zajmuje 2 min., niestety na efekt końcowy trzeba poczekać trochę dłużej, ale warto.


Na 2 bochenki (2 keksówki dł.36cm)

Potrzebujemy:

1kg mąki krupczatki
6 łyżek siemienia lnianego
6 łyżek pestek słonecznika
3 łyżki pestek dyni
3 łyżki sezamu
1szkl. otrąb pszennych lub żytnich
1,5 łyżki soli
1 łyżka cukru
5 dkg świeżych drożdży
1 litr ciepłej wody

Do dużej miski wsypujemy mąkę i pozostałe suche składniki. Kruszymy drożdże wlewamy wodę i bardzo dokładnie mieszamy. Odstawiamy ciasto do wyrośnięcia na około 20min. Dwie keksówki smarujemy margaryną i wysypujemy mąką pszenną. Ciasto po wyrośnięciu mieszamy jeszcze raz i przekładamy do keksówek. Odstawiamy do ponownego wyrośnięcia na 20min. Nastawiamy piekarnik na 180C i pieczemy 50-60min. aż skórka się zrumieni. Po upieczeniu chleb od razu wyciągamy z foremek na kratkę aby ostygły.
Chleb można mrozić lub trzymać w lodówce, będzie dłużej świeży.



Ps. Wiem, że przepis pochodzi z wielkiej książki z przepisami jaką jest internet. Niestety, nie wiem z jakiej dokładnie strony :(
Smacznego!

Gulasz gospodarski

Zapiekanka jest bardzo prosta i nie wymaga wymyślnych składników. Samo przygotowanie to około 15 min., pieczenie 20min. i obiad gotowy w niecałą godzinę. Zapiekanka ma słodkawy smak dzięki papryce, jednocześnie jest pikantna gdyż dodajemy ketchup i ostrą paprykę. Idealna na obiadokolację, a także jako jedzenie do pracy, gdy mamy możliwość podgrzania w mikrofalówce.


Dla 4 osób lub na 2 dni

Potrzebujemy:

30dkg mortadeli
4 duże ziemniaki
1 papryka czerwona
1 papryka żółta
1 papryka zielona
2 duże cebule
olej (ryżowy)
1/2szkl. bulionu (kostka rosołowa)
1/2 szkl. ketchupu pikantnego
1 łyżka soku z cytryny
2-3 łyżki posiekanego szczypiorku
szczypta cukru
1/4 łyżeczki ostrej papryki
S&P

Obrane ziemniaki kroimy np. na grubą kostkę i lekko obgotowujemy. Cebulę i mortadelę również kroimy w grubą kostkę a papryki w paski. W garnku rozgrzewamy olej, podsmażamy cebulę z szczyptą cukru, dodajemy paprykę i smażymy 1 min. Dodajemy podgotowane ziemniaki i mortadelę, delikatnie mieszamy i smażymy 3 min. /Nastawiamy piekarnik na 180C/ Dodajemy sok z cytryny oraz bulion z ketchupem. Mieszamy. Teraz czas na sól, pieprz i ostrą paprykę. Mieszamy. Całość przekładamy do naczynia do zapiekania i wkładamy do piekarnika na około 20min. aż ziemniaki będą miękkie.

Przepis pochodzi z książki "Potrawy jednogarnkowe"

Smacznego!

2011/11/09

Macaroni z serem

Coś szybkiego, mega kalorycznego ale bardzo pysznego. Makaron przygotowuje się w max.30 min. Najlepszy zaraz po wyciągnięciu z piekarnika, na drugi dzień nie smakuje już tak dobrze. Do tego dania, proponuję kieliszek dobrego, lekko schłodzonego wina.



Dla 4 osób

Potrzebujemy:

250g makaronu - sprawdzają się bardzo małe kolanka (można dostać np. w tesco)
9 frankfurterek
1 puszka kukurydzy
duża garść szczypiorku

Sos
40g masła
40g mąki
425ml mleka
S&P
1 łyżka musztardy (delikatesowa)
180g sera (cheddar) 

Przygotuj 3 garnki. Pierwszy na makaron, drugi do grzania kiełbasek i trzeci największy do sosu. Ugotuj makaron i nastaw kiełbaski aby się grzały. W największym garnku roztapiamy masło, dodajemy mąkę i mieszamy. Dolewamy po trochu mleko, ciągle mieszamy. Doprowadzamy do wrzenia i gotujemy 1-2 min., aż sos zgęstnieje. Zdejmujemy z ognia, dodajemy sól i pieprz, następnie musztardę i 120g startego sera. Mieszamy. Teraz czas na kukurydzę i szczypiorek. Dodajemy makaron i kiełbaski pokrojone na kawałki. Całość delikatnie mieszamy. Przekładamy do naczynia żaroodpornego, posypujemy resztką startego sera i zapiekamy 20min. w 180C pod górną grzałką, aby się zrumieniło. Podajemy zaraz po wyciągnięciu z piekarnika.

Smacznego!

2011/11/07

Ziemniaczane ravioli

Dawno już nie jadłam ziemniaków. Jakoś tak, nie są mi po drodze. Na obiad wolę przygotować ryż lub makaron. Kiedy jeszcze mieszkałam z rodzicami, ziemniaki były praktycznie codziennie na obiad, do schabowego, mielonego czy kurczaka. Ja postanowiłam przygotować je inaczej. Przygotowałam ziemniaczane ravioli. Oto przepis...



Dla 2 bardzo głodnych osób

Potrzebujemy:

Na farsz
150g mielonej wołowiny
1 cebula
2 ząbki czosnku
2 łyżki koncentratu pomidorowego
1 puszka pomidorów (pokrojonych lub całych)
1 gałązka selera naciowego
olej do smażenia
1 łyżka mąki (ziemniaczanej)
2-3 łyżki świeżej bazylii (to ważne koniecznie świeża)
1/2 łyżeczki papryki słodkiej
chili
S&P

Na ravioli
500g ziemniaków
3 żółtka jaj
3 łyżki oliwy z oliwek
ok.180g mąki

Ziemniaki obieramy, kroimy w kostkę i gotujemy w posolonej wodzie.
Rozgrzewamy patelnię z olejem, kroimy drobno cebulę i podsmażamy. Dodajemy czosnek, mięso mielone, smażymy 3 minuty rozgniatając mięso na drobnicę. Dodajemy seler naciowy pokrojony w drobną kostkę i sparwdzamy co z ziemniakami które się gotują.
Co do ziemniaków, to powinny być mączyste i sypkie. Dobrym trikiem kiedy ziemniaki są wodniste jest oddstawienie ich jeszcze po odlaniu wody na chwilę na kuchenkę i mieszając odparować resztkę wody. Uwaga! Nie przypalcie ziemniaków i garnka, trzeba pilnować!
Ziemniaki rozgniatamy na miazgę i przekładamy do miski (na stolnicę lub blat) aby wystygły.
Wracamy do patelni z mięsem. Dodajemy puszkę pomidorów (nie wyrzucamy puszki) i koncentrat. Mieszamy. Czas na przyprawy: sól, pieprz, papryka i chili. Doprawiamy raczej pikantnie. Czas na mąkę. Dodajemy ją aby farsz miał bardziej zwartą konsystencję, do puszki po pomidorach wlewamy 1 łyżkę zimnej wody i rozrabiamy w niej 1 łyżkę mąki ziemniaczanej, mieszając mięso wlewamy mąkę. Zagotować ciągle mieszając. Odstawiamy z palnika i dodajemy poszatkowaną bazylie. Mieszamy, smakujemy :)
Czas na ciasto. Do utłuczonych i wystudzonych ziemniaków dodajemy żółtka i oliwę. Solimy, pieprzymy i dodajemy mąkę. Mieszamy na jednolitą masę. Co do ilości i typu mąki. Dodałam 180g mąki pszennej oraz ok. 20g mąki ziemniaczanej. Razem tyle ile "zabrało" ciasto i nie kleiło się do rąk.
Ręce oprószamy mąką, formujemy małe okrągłe placki, po środku każdego placka kładziemy trochę farszu i sklejamy zaginając brzegi. Nie martwimy się, że trochę sosu się wyleje z placka, mocniej dociskamu przegi.
Na patelni rozgrzewamy trochę oleju, smażymy ravioli z dwóch stron na złoty kolor. Podajemy na gorąco posypane bazylią.

Ps. Farsz możemy przygotować dzień wcześniej, tak samo ziemniaki. Tylko uwaga, ziemniaki należy utłuc zaraz po ugotowaniu, nie na drugi dzień bo będą grudki.
Danie jest również bardzo dobre na drugi dzień, można odgrzać na patelni lub w mikrofali.

Przepis pochodzi z książki "Makaron"

Smacznego!

2011/11/03

Łososiowe śniadanie

Dla wszystkich fanów śniadań wytrawnych. Tak, postanowiłam przygotować na śniadanie naleśniki z wędzonym łososiem. Trochę sceptycznie podeszłam do tego przepisu, mało kto ma ochotę na rybę na śniadanie. Cóż do odważnych świat należy ;)
Skoro śniadanie, a że była sobota, miałam mało czasu, więc szybkie ciasto na naleśniki (mąka, jajko, mleko, woda gazowana, blender), dwie małe teflonowe patelnie i ... trzeba uważać bo jak się rozpędziłam to wyszedł mi cały talerz naleśników, a naleśniki syte zjadłam 3 i podziękowałam, mieliśmy jeszcze na kolację.



Przepisu na naleśniki nie podaję, ponieważ każdy ma swoje ulubione ciasto, swoje proporcje. Jeden smaży na suchej patelni, inni nacierają papierkiem zwilżonym olejem dno patelni. Jedni mają specjalne patelnie inni tak jak ja zwykłe dwie małe teflonowe patelnie. Polecam do tego przepisu użyć właśnie takich, małych patelni średnicy talerza śniadaniowego. Wychodzą wówczas małe, zgrabne naleśniki.

Potrzebujemy:

naleśniki
200g wędzonego łososia
kubeczek twarożku, puszystego, śniadaniowego (użyłam twarożku Piątnicy, z ziołami)

Przygotowanie jest proste. Naleśnik smarujemy twarożkiem, przez środek w linii prostej układamy pasek łososia, zwijamy. Jeżeli nie będzie chciał się skleić to użyć twarożku jako kleju ;) układamy na talerzu, posypujemy szczypiorkiem.
Podajemy z kawą lub herbatą, jak kto lubi.

Smacznego!

2011/10/28

Makaron ryżowy z kurczakiem i kapustą pekińską

Równo rok temu, o tej porze roku byliśmy w upalnej Tajlandii. Tamte smaki, zapachy, klimat barów w których jedliśmy, często wspominam. Bardzo trudno jest mi odtworzyć w naszych realiach tamte potrawy które jedliśmy, mimo używania przypraw które przywiozłam. Staram się jak mogę aby smaki przywróciły nam tamte dni. Ostatnio na blogu opisałam od strony kulinarnej Meksyk, niedługo Tajlandia. Ale wracając do tytułowego dania, polecam na ciepłą kolację lub szybki obiad. Ciekawa, szybka potrawa na spotkanie ze znajomymi.


 
Potrzebujemy:

200g makaronu ryżowego - wstążki, ten grubszy
300g piersi z kurczaka (1 podwójna)
1 łyżka oleju ryżowego ( lub zwykłego jakiego używacie)
2 ząbki czosnku
2 cm korzenia imbiru
1 duża cebula
1 czerwone chili
1 łodyga selera naciowego
1 marchewka
6 szkl. poszatkowanje kapusty pekińskiej
4 łyżki soku z limonki (ew.cytryny)
2 łyżki sosu rybnego
1 łyżka sosu sojowego

Na początek przygotujmy sobie wszystkie składniki, to będzie trwało najdłużej. Samo smażenie zajmie może 10 min. Cebula w kostkę, czosnek, imbir i chili w drobną kostkę. Kurczak dla odmiany też w kostkę ;) ale w dość drobną. Seler w cieńkie talarki a marchewka w cieńkie paseczki ( lub w takie w jakie się uda). Poszatkować kapustę pekińską (części zielone i białe).


W woku lub na dużej patelni rozgrzewamy olej, trzymamy duży "ogień". Wrzucamy: cebulę, imbir, chili i czosnek mieszamy i smażymy około 1 minuty, aż cebula zmięknie ale czosnek się nie przypali! Dodajem kurczaka, smażymy 3 min. aż będzie złoty (przy okazji nastawiamy wodę w czajniku aby się zagotowała). Czas na seler, marchewkę i czekamy 2 min. aż zmiękną. Pora na kapustę, sok z limonki, sos rybny i sojowy - mieszamy. 
Makaron zalewamy wrzątkiem, zgodnie z instrukcją i pewnie musimy poczekać 3 min. więc to idealny czas aby kurczak jeszcze doszedł na patelni. Odcedzony makaron wrzucamy na patelnie, mieszamy i gorące podajemy.

Z kuchennej półeczki "Kuchnia Tajska"

Smacznego!

Pikantne placki kukurydziane

Kiedy ostatnio późno wróciłam do domu, pierwsze o czym pomyślałam to oczywiście - Co by tu szybko zjeść? - w oko wpadła mi mała książeczka "Kuchnia tajska" i placki kukurydziane. Bardzo szybko się je robi, praktycznie wszystko wrzucamy do blendera i mieszamy, a następnie pozostaje tylko smażenie, to niestety trochę czasu zajmuje i jest nudne. Kiedy placki się smażą to można szybko ogarnąć kuchnie, a jak się usmażą to mamy co jeść i mamy czysto :) Co do placków. Smak hmm niby słodkie, ale nie. Smaku i wyrazistości nadaje sos lub sok z cytryny, same w sobie też smaczne, ale na pewno inne ziemniaczane. Bardzo lekkie. W 100% nadają się na drugi dzień do pracy, nawet na zimno.


 
Dla 4 osób

Potrzebujemy:
1 szkl. mąki pszennej
2 jajka
4 łyżeczki zielonej pasty curry
10 łyżek mleka kokosowego
4,5 szkl. kukurydzy z puszki
1 duża cebula
2 łyżki posiekanej świeżej kolendry (pominęłam)
2 łyżki posiekanej bazylii
2 szczypty chili lub mała świeża papryczka chili
S&P
olej roślinny lub ryżowy (polecam) do smażenia

Dodatkowo:
kawałki limonki lub cytryny
sos chili

Do blendera wrzucamy: mąkę, jajka, pastę curry, mleko kokosowe i połowę kukurydzy - mielimy na w miarę gładkie ciasto. Cebulę drobno siekamy i dodajemy do ciasta, następnie resztę kukurydzy, kolendrę, bazylię i doprawiamy solą, pieprzem i chili.
Rozgrzewamy olej na patelni, dużą łyżką wlewamy ciasto tworząc placki i smażymy na złoto z każdej strony.
Odkładamy na papierowy ręcznik, a następnie na talerz.
Podajemy z sosem chili lub z limonką (cytryną).
Na drugi dzień, można szybko odgrzać albo na patelni albo w mikrofalówce.

Smacznego!

2011/10/23

Kurczak w jogurtowym curry

Jesień dookoła, dziś była kolejna bitwa z liśćmi i znów ja przegrałam. Mimo, że dokładnie wygrabiłam trawniki to i tak jak wyjeżdżałam z działki leżało znów pełno żółtych liści, ehh jesień...Dzień był jednak piękny, cały czas świeciło słońce, ale jeszcze niedawno żółte słoneczniki już zamieniły się w talerze ziarenek. Tak sobie myślałam, co szybkiego zrobić dziś na obiad w kolorze jesieni: żółty,czerwony, pomarańczowy... i padło na kurczaka w sosie curry.



Potrzebujemy:

3 piersi z kurczaka (pojedyncze)
1 cebula
2 ząbki czosnku
2 łyżeczki koncentratu pomidorowego
2 małe kubki jogurtu naturalnego (300g)
2 płaskie łyżki curry w proszku
S&P

Pierś z kurczaka kroimy w kostkę. Cebula też w kostkę i tak samo czosnek, tylko że w drobniej. Bierzemy wysoką patelnie. Podsmażamy cebulę lekko solimy i dodajemy czosnek na minutę. Patelnie ściągamy z kuchenki. Na patelnię wlewamy jogurt, wsypujemy curry i dodajemy koncentrat pomidorowy. Mieszamy. Dodajemy kurczaka i znów mieszamy. Odstawiamy na godzinę. Następnie pod przykryciem dusimy kurczaka w sosie przez około 30 min. W razie potrzeby dolewamy wody ale ostrożnie aby za dużo wodnistego sosu się nie zrobiło. Ja podałam z fioletowym ryżem.

Smacznego!

2011/10/22

Hamburgery full wypas

Kilka dni temu, Agnieszka - koleżanka z pracy, z pokoju - powiedziała, że jej mąż przygotował hamburgery, były bardzo, bardzo smaczne i najedli się po kokardę ;) Aga dzięki za pomysł na obiad, dla mojego mięsożercy idealny. Kiedy mielone są usmażone (zawsze smażę większą ilość 8 - 10szt. wówczas albo je mrożę albo zostają na kolejne dni na obiad, na kanapkę lub do pracy) przygotowanie trwa max. 20min.


Na 6 szt potrzebujemy:

3 grube kotlety mielone
6 bułek do hamburgerów ( ja kupiłam w Lidlu)
2 pomidory
ogórek (świeży, kiszony)
czerwona cebula lub cukrowa
sałata ( miałam lodową)
ketchup, majonez, sos barbecue

Na mielone jakie przygotowałam wcześniej potrzebujemy:

0,5kg mięsa mielonego ( ja miałam mieszankę z indyka i szynki wieprzowej)
1 kajzerka
1 jajko
garść grzybów suszonych, namoczonych
cebula
1 ząbek czosnku
natka pietruszki
S&P, cząber, majeranek, tymianek, papryka ostra i słodka

Zaczynamy. Namaczamy kajzerkę w wodzie po moczeniu suszonych grzybów, namoczone grzyby szatkujemy, cebula w kostkę. Rozgrzewamy patelnie, wrzucamy cebulę delikatnie solimy, dodajemy pokrojone grzyby, podsmażamy. Do dużej miski wrzucamy mięso, dodajemy jajko, namoczoną bułkę (za mocno nie odciskamy), przyprawy. Wyrabiamy wszystko na jednolitą masę. Dodajemy cebulę z grzybami i wyciśnięty czosnek. Jeszcze raz wyrabiamy, już delikatniej. Na sam koniec dodajemy poszatkowaną natkę pietruszki. Zamieszać.
Przygotowujemy talerzyk z bułką tartą oraz miseczkę z zimną wodą. Maczamy rece w wodzie, bierzemy kulke mięsa, formujemy kotleta, obtaczamy w bułce i na gorący olej.
Mamy posmażone mielone. Piekarnik na 100C lub funkcja grilla. Bułki przekroić na pół i do piekarnika aż zrobią się kruche. Wyciągamy z piekarnika i układamy wedle upodobań. Sałata, kotlet ( jeżeli są dość grube to pół, dlatego napisałam 3 szt, ale jak kto lubi), ser, sos, pomidor, ogórki itd.

Smacznego!

2011/10/09

Mini pizza

W związku z tym, że już za oknem jesień, pomidorów pod dostatkiem więc przygotowałam mini pizze. Mini bo wygodnie zabrać do pracy, mini bo jedna malutka pizza to przecież nie duży kawałek zwykłej ;) Mini bo można zrobić ich bardzo dużo i każda może być inna...Paleta kolorów jesieni na mini pizzach.
Na 20 sztuk:
1kg mąki pszennej
2 opakowania drożdży instant
1 łyżka cukru
1 łyżka soli
3 łyżki oliwy
ciepła woda

Wysypujemy mąkę na blat, stolnicę lub do miski. Dodajemy drożdże i mieszamy. Dalej dodajemy cukier i sól. Mieszamy i zaczynamy po mału dolewać ciepłą wodę. Wyrabiamy tak długo aż ciasto będzie miękkie i sprężyste. Teraz dodajemy oliwę. Ciasto zrobi się bardzo miękkie, ale wyrabiamy aż cała oliwa wejdzie w ciasto. Ciasto przekładamy do miski aby wyrosło około 20 min.


Sos:
4 świeże pomidory (może być puszka pomidorów)
1 ząbek czosnku
1/4 łyżeczki chili (może być świeże)
1/2 łyżeczki bazylii
1/2 łyżeczki oregano
1/4 łyżeczki cukru
S&P

Na pizze proponuję m.in.:
  • Pomidorki koktajlowe
  • Papryka
  • Ser feta, mozarella,kozi
  • Pomidory suszone
  • Ananas (jeżeli ktoś lubi na słodko)
Po 20 min. jak ciasto wyrośnie, odrywamy kawałek formujemy małą pizze, smarujemy sosem i obkładamy dodatkami według uznania. Pizze pieczemy 15min. w 180C.
Mini pizze sprawdzają się rewelacyjnie na imprezach, na pikniku, czy na lunch w pracy (na ciepło lub na zimno).

Smacznego!

2011/09/23

Kurczak słodko - kwaśny

Na urodziny otrzymałam wspaniałą książkę Nigelli Lawson "Kuchnia Przepisy z serca domu" pierwszego wieczoru przejrzałam całą, a kiedy emocje opadły zaczęłam czytać i myśleć który przepis pierwszy zostanie wypróbowany. Padło na kurczaka słodko - kwaśnego. Rewelacja! Kurczak zgodnie z oryginalnym przepisem nie jest ostry, raczej bardziej słodki. Przyprawa "5 smaków" daje wspaniały efekt w połączeniu z sokiem ananasowym.Bardzo ważne, całość do przygotowania w 30 min!



Przepis dla 4 osób

Potrzebujemy:
4 udka z kurczaka
2 łyżki oliwy czosnkowej
1 czerwona cebula
2 czerwone papryki
300g kiełków fasoli (dodałam puszkę kiełków fasoli Mung)
1 łyżeczka przyprawy "5 smaków"
150g pokrojonego w plastry kasztana wodnego (pominęłam)

Sos:
2 łyżki dżemu morelowego
2 łyżki sosu sojowego
250 ml soku ananasowego
3 łyżki ketchupu
2 -3 łyżeczki octu ryżowego
sól
pieprz

W dużej patelni rozgrzewamy oliwę, wrzucamy posiekaną cebulę i smażymy aby zmiękła. Oczyszczoną paprykę kroimy w 4cm kawałki i wrzucamy do cebuli i dalej smażymy aż zrobi się miękka.

Udka dzielimy na 3 części ( w oryginalnym przepisie należy powyjmować z kurczaka kości, ja tego nie zrobiłam i też było ok) i dodajemy kawałki do cebuli i papryki razem z przyprawą "5 smaków". Smażymy około 10 min. często mieszając.

Sos. Mieszamy wszystkie podane składniki. Musimy koniecznie go popróbować, aby smak był na pewno słodko kwaśny, wlewamy do kurczaka, przykrywamy i czekamy aż się zagotuje. Dusimy około 15min. aż mięso się ugotuje. Dodajemy kiełki fasoli i plastry kasztana wodnego. Sprawdzamy smak, dodajemy ewentualnie jeszcze soli i pieprzu, i ponownie czekamy aż się zagotuje.

Podałam z ryżem.

Smacznego ;)

Ps. Autorka w książce napisała, że potrawę można zamrozić i przechowywać w zamrażarce przez 3 m-ce.

2011/09/21

Nalewka Malinowa Leśniczyny

Piękna Złota Polska Jesień (przynajmniej dziś w Gdyni). W osiedlowym warzywniaku piękne czerwone maliny, a moją uwagę zwróciła "Wielka księga nalewek" więc zabrałam się do przygotowania nalewki z malin na mroźne zimowe wieczory.

 

Potrzebujemy:
I etap
1kg malin
1litr wódki (tak,aby przykryła owoce)
Uwaga: pustych butelek nie wyrzucamy.

Owoce przebrać i włożyć do gąsiorka lub dużego słoja. Wlać wódkę i dobrze zamknąć gąsiorek (słój). Postawić w nasłonecznionym oknie na 1 tydzień, ale nie dłużej, aby nalewka nie straciła koloru. Po tym czasie przechodzimy do etapy II.

II etap
1/2kg cukru
Puste butelki z I etapu

Minął tydzień od I etapu. Zlewamy nalewkę do butelek, bez owoców. Najlepiej to zrobić przez sitko, lub starym sposobem przez pończochy lub cienkie rajstopy, wówczas mamy pewność, że nie będzie żadnych farfocli. Butelki dobrze zakorkować i odstawić w ciemne miejsce.
Maliny, które zostały zasypujemy cukrem. Gąsiorek lub słój zakrywamy kilkakrotnie zlożoną gazą i odstawiamy na około  1-2 tygodnie, co jaki czas delikatnie mieszając.
Kiedy cukier się rozpuści, zlewamy syrop - znów przydadzą się cienkie rajstopy. Owoce dobrze wyciskamy.
Otwieramy butelki które trzymalismy w ciemnym miejscu i przelewmy ich zawartość do garnka, dolewamy syrop z owoców. Całość mieszamy i przelewamy do butelek. Zamykamy i chowamy w ciemne miejsce i czekamy z degustacją do pierwszego mroźnego wieczoru.

Polecam ;)