2013/12/29

Wypad do Krakowa na Foodstock

Jak dawno mnie tu nie było, aż mi głupio. Nie wiem kiedy ten czas ucieka. Minął ponad rok od momentu kiedy pomyślałam, że mój świat się zawalił. Jejku gdybym wtedy wiedziała o tym wszystkim co mnie czeka, nie wylałabym ani jednej łzy, tylko czekała na wszystko z niecierpliwością ( no może nie na wszystko:)) No cóż to prawda, że nie ma tego złego...... :) 
Ostatnio byłam na cudownej wycieczce w Krakowie, a głównym celem był Magiczny Foodstock.
Nie mogę zamieścić zdjęciowej relacji z Krakowa, bo w wysiadł mi aparat. A inaczej mówiąc ja gapa nie naładowałam baterii :( 
A sam Foodstock, hmmm no cóż może jak kilka jeszcze zostanie zrealizowanych to będzie lepiej.
Kilka zdjęć które udało mi się zrobić zamieszczam:




2013/11/18

Weekend z krasnalami

Wrocław - miasto które utkwiło mi w pamięci.
Zapraszam do zakładki "Cudze chwalicie, swego..."


2013/11/16

Odrobina luksusu na śniadanie

Jutro niedziela, w ten dzień wolny od tygodniowej gonitwy należy nam się śniadanie z odrobiną luksusu. Standardowe jajka po benedyktyńsku podanymi na grzance, trochę odchudziłam.
Przygotowałam też trochę inną techniką niż wlewanie jajka na wrzątek z dodatkiem octu.
Wyszło ekstra, no moim skromnym zdaniem ;)




Potrzebujemy:
garnek z wrzącą wodą
folia spożywcza
miseczka
cienki sznurek

1 lub 2 jajka
sól
pieprz

Dodatki śniadaniowe:
pieczywo
pomidor
posiekany szczypiorek

W małym garnku zagotować wodę. Małą miseczkę wyłożyć folią spożywczą, tak aby folia wystawała jeszcze poza obręb miseczki. Wbijamy do środka jajko, solimy, pieprzymy NIE MIESZAMY, folie zwijamy w sakiewkę i wiążemy sznureczkiem. Tyle ile mamy do przygotowania jajek, tyle robimy sakiewek. Sakiewki wkładamy do wrzątku na około 3 minuty. Białko musi być ścięte, a żółtko płynne. Sakiewki wyciągamy, poniżej wiązania obcinamy folię i delikatnie wyciągamy jajko.
Układamy na pieczywie (grzance). Podajemy.

Smacznego! 

2013/11/06

Ciasto marchewkowe

Nie będę się dużo rozpisywać, ponieważ to kompletnie nie ma sensu.
Tego smaku nie da się opisać słowami. Ciasto nie jest przesłodzone, wyraźny smak orzechów, wilgotne i ten idealny krem z sera.  Samo przygotowanie (nie liczę czasu pieczenia) to około 20 minut! Cudo!

Ps. Zdjęcie jest słabej jakości, ale robiłam je szybko. To był ostatni kawałek ;)

Przepis oczywiście z tej strony: link


2013/10/15

Litwa w Smakach świata

To już minął miesiąc od kiedy tam byłam, ale ten czas leci... Z Litwy polecam kibiny, pycha!
Aaaaa i zamek w Trokach :) Dobrze, że tam mnie nie zostawili ;)





2013/10/14

Słodka chwila z czekośliwką

Zakochałam się w czekośliwce. Przepis znalazłam na jednym z blogów (trochę go zmodyfikowałam i uprościłam, bo nie miałam tyle czasu stać przy garach), zrobiłam i byłam w niebie :) Jeżeli ktoś lubi śliwki w czekoladzie to powidła ze śliwek z dodatkiem kakao będą dla niego.
Na dobry początek dnia...


Na śniadanie potrzebujemy:

garść musli
2 łyżki czekośliwki
2 łyżki jogurtu naturalnego

Jak przygotować czekośliwkę:

śliwki węgierki
gorzkie kakao
ewentualnie cukier

Nie podaję ilości ponieważ połączenie śliwek i kakao trzeba dobrać do siebie.
Warto teraz kupić jeszcze węgierkę na powidła, ta z pomarszczoną skórką jest najlepsza i najsłodsza. Śliwki powinny być miękkie i słodkie. Usuwamy pestki i kroimy na kawałki. Wrzucamy do garnka i z grubym dnem i smażymy aż płyn prawie wyparuje. Dodajemy kakao tak dużo aż będzie nam odpowiadał smak. Na 2kg śliwek zacznijmy od 2 łyżek. Cukier dodajemy na sam koniec i tylko delikatnie do smaku o ile w ogóle musimy go dodać.

Przygotowanie śniadania jest proste. Na dno szklanki lub filiżanki dajemy część musli, przykrywamy warstwą czekośliwki i jogurtu i tak do wyczerpania składników.

Smacznego!





2013/09/09

Wakacje z duchami

Kolejny piękny weekend i kolejny wypad za miasto.
Zobaczyliśmy pobliskie zamki :)
Zapraszam do zakładki "Cudze Chwalicie...."